Pani Bartel miewa


„Pani Bartel miewa prywatne objawienia Matki Bożej. Zdarzają się one miedzy innymi w czasie specjalnych nabożeństw maryjnych odprawianych 13 dnia każdego miesiąca, z wyłączeniem piątków (jest to nawiązanie do daty objawień fatimskich). Wszystkie orędzia są spisywane i gromadzone. W całości ukazać się mają jednak dopiero po śmierci stygmatyczki.
We wrześniu 1992 roku odwiedziłem wizjonerkę zamieszkującą w Radominie (woj. toruńskie). Zapoznałem się z niektórymi objawieniami i przeprowadziłem rozmowę. Ponieważ stygmatyczka utraciła słuch pytania przekazywałem pisemnie. (Stygmatyczka zmarła w marcu 1993 w trakcie redagowania książki — dop.red.).
Nawrócenie złagodzi karę
Stygmatyczka w zasadzie nie przepowiada losów ludziom, choć stykający się z nią często uważają, że wie co może każdego spotkać. Również nie prorokuje przyszłych dziejów państw, narodów chociaż z drugiej strony niektóre objawienia są w zasadzie wyraźnymi wizjami wybiegającymi w przyszłość. Gdy spytałem o los Polski, usłyszałem „Zbliżają się ciężkie czasy i już są tego pierwsze oznaki. Czekać nas może nawet głód i choroby. Ratunkiem łagodzącym kary byłby powrót do modlitwy codziennej, tej najprostszej „Zdrowaś Maryja", kierowanej do“(15)

<<<< - Który lada moment«może | Nowego Jorku utworzył >>>>