- Przepraszam ojcze Jeszcze


„— Przepraszam, ojcze. Jeszcze nie skończyłem. Ja jednak jestem przeciwny sądowi lyncha . Uważam taką procedurę za bezprawie. To wszystko.
— Dobrześ powiedział, synu — stwierdził Samuel. — Ale co my z nim poczniemy
— Puśćcie go — nieśmiało zaproponowała Jessie. — Biedak dostał już za swoje.
— Jeżeli go zwolnimy — zauważył Karol — i oddamy broń, jaka gwarancja, że wyjdziemy cało z tej przygody Powiem wam więcej podejrzewam, że Carty jest ścigany za jakieś poważniejsze przestępstwo. Ukradł konie, by jak najprędzej stąd się oddalić, uznając, że podróż z nami, jako zbyt powolna, nie ocali go przed pościgiem.
— Może być tak, może być nie tak. Dowodów przecież nie masz.
Karol kiwnął głową.
— A więc — mówił dalej Abel — głosujesz za lynchem
— Nie! — zaprzeczył Karol gwałtownie.
— Więc co Sprawić mu lanie
— Nigdy by nam tego nie darował. Nie zgadzam się.
— A na co się zgodzisz — zapytał Samuel Heart.
i— Proponuję odstawić Cartyego do Laramie i złożyć zeznanie. Już tam się nim zajmą.
— Chyba żartujesz — oburzył się Abel. —
Sąd lyncha — (od nazwiska sędziego i plantatora ze stanu Wirginia, Charlesa Lyncha, 1T28S6), lincz, sąd prerii polegający na sądzeniu przestępcy przez przygodnych świadków 1 poszkodowanych. Jedyną karą mogła być kara śmierci. Obowiązujące prawo nie uznawało tego rodzaju procedury sądowej, ale na dalekich pustkowiach Dzikiego Zachodu mało się Uczono z przepisami prawa.“(5)

<<<< Nagle przed chatą | - Oho Zdaje mi się że Niemcy >>>>